Kategoria: Bez kategorii  3 marca 2011

Narzędzie diabła (nieudolnego)

Znalazłem zabawną stronę interentową, a właściwie blog: www.psdisasters.com, co można rozwinąć jako „photoshop disasters” lub po naszemu „fotoszopowe katastrofy”. Znajdziemy tam wiele przykładów na zadziwiające błędy jakich dopuszczają się graficy używając najpopularniejszego programu do obróbki fotografii. Warto „przelecieć” wszystkie strony bloga (ponad 100, kilkaset przykładów) by ustrzec się przed wieloma wpadkami, o których się zupełnie nie myśli, albo których najzwyczajniej w świecie nie zauważamy. Co najciekawsze przykłady sa brane z oficjanych stron poważnych firm i z wielkobudżetowych kampanii, a nie z fejsbukow czy innych „prywatnych” źródeł. To co pokazuje PSD (skrót PhotoShopDisasters o dwuznacznym brzmieniu, kto używał fotoszopa ten wie o co chodzi) to prace tzw. profesjonalistów, którzy z swoje dzieła zgarniają niewiarygodne pieniądze. Nie wiem czy to pocieszenie, ale wiele przykładów pochodzi z naszego rynku reklamowego. Czyli Polak potrafi… zrobić photoshopową katastrofę. Polecam tym, którzy fotografii używają jako materiału do innej twórczości i nieobcy jest im fotomontaż. Tu akurat nie mamy się czego wstydzić, wszak bodaj największy manipulator fotografii, Ryszard Horowitz naszym rodakiem jest.

 

4 komentarzy »

  1. Dobra rzecz. Dzięki za post na ten temat. Blog się przyda do nauki i zabawy.

    BTW. to nie są wpadki, to nowa rzeczywistość ;)

    Komentarz by Kamileo — 4 marca 2011 @ 21:51

  2. TO ZBRODNIA!!!

    Komentarz by lukaszgrudniewski — 4 marca 2011 @ 23:12

  3. „to prace tzw. profesjonalistów, którzy z swoje dzieła zgarniają niewiarygodne pieniądze.”
    No właśnie w tym, problem, że w aktualnych realiach prasowych to nie prace profesjonalistów, tylko tanich stażystów, studentów i „kuzyna Stasia, który też ma komputer z fotoszopem”. Jaka płaca, takie wymogi. A jak tnie się koszty, to już na prawdziwych specjalistów od retuszu nie starcza.

    Komentarz by Piotr — 5 marca 2011 @ 23:15

  4. Piotr ma racje – tak wygląda rzeczywistość w naszych mediach, z jednej strony niewiarygodnie wysoko opłacane gwiazdki a z drugiej siermięga, cięcie kosztów i przysłowiowy „szwagier z Photoshopem na komputerze”.

    Komentarz by Maciej — 8 marca 2011 @ 17:16

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz