Kategoria: Blog  23 września 2014

TIP 09

009 Porada Franusa

Portret, czyli fotografia twarzy. Definicja prosta jak budowa cepa.

Czy portret jest trudny? Tak. Wybitnych portrecistów możemy zapamiętać z imienia i nazwiska, tak niewielu ich jest.

Ale z drugiej strony, czy w związku z tym powinniśmy zrezygnować z portretowania, skoro tak trudno dostać się na piedestał wybitnych twórców portretu? Nie. Nie musimy od razu zapisywać się w historii fotografii. Wystarczy, że sąsiedzi nas poproszą o zrobienie dobrego zdjęcia swojego dziecka. To już będzie duży sukces.

O portretowaniu można długo i namiętnie. Wystarczy pójść do księgarni i zerknąć na albumy fotograficzne. Niezwykła różnorodność sposobów widzenia drugiego człowieka, w kolorze, czarno-białe, reporterskie, kreacyjne. Multum sposobów, by stworzyć dzieło, które potomni będą nazywać dobrym portretem. Czy jest jednak coś, co dla wszystkich portretów jest wspólne? Tak. To oczy. A właściwie ostrość ustawiona na oczy. Wydaje się dosyć jasne. I takie jest. Pilnowanie tej prostej zasady nie uczyni z nas od razu wielkich portrecistów, ale na pewno da nam dobry start. Zatem, niezależnie od naszych ambicji, pamiętajmy o ustawianiu ostrości na oczy.

(Są sytuacje, kiedy można o tej zasadzie zapomnieć, na przykład kiedy fotografujemy człowieka, który ma zamiast nosa trąbę słonia. Wtedy aż się prosi, by jednak ostra była trąba. Ale tacy ludzie rzadko się zdarzają).

 

 

1 komentarz »

  1. Myślę, że zrobienie zdjęcia człowiekowi, który ma nos jak trąba słonia samo w sobie byłoby sukcesem. Takie zdjęcie zapisałoby się zarówno w historii fotografii jak i biologii :)

    Komentarz by Sławomir T. Nowak — 9 czerwca 2015 @ 21:13

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz