Kategoria: Blog  13 października 2014

TIP 10

010 Porada Franusa

Jak wiemy obiektywy szerokokątne i teleobiektywy w różny sposób rzutują przestrzeń, którą fotografujemy.

Wynika to bardziej ze sposobu fotografowania określonym obiektywem niż z samej ogniskowej. Na zdjęciach wykonanych obiektywem szerokokątnym, obiekty znajdujące się bliżej sprawiają wrażenie przeskalowanych względem obiektów dalszych. Na zdjęciach wykonanych teleobiektywami, przedmioty bliższe wydają się czasami tej samej wielkości, co przedmioty dalsze. Bierze się to stąd, że chcąc, by temat naszego zdjęcia zajmował określone miejsce w kompozycji kadru, który sobie obmyśliliśmy, raz musimy się do niego przybliżyć (fotografując obiektywem szerokokątnym), a raz oddalić (teleobiektywem). Te zmiany naszej pozycji względem fotografowanego obiektu wpływają na perspektywę obrazu, czyli sposobu odwzorowania przestrzeni w obrazie dwuwymiarowym.

Nasza głowa jest bryłą. Nos, oczy, uszy, czoło znajdują się w różnych płaszczyznach. Jeśli będziemy robić zdjęcie portretowe, odwzorowanie bryły głowy będzie podlegać tym samym prawom, co fotografowanie czegokolwiek innego. I tak, fotografując twarz obiektywem szerokokątnym, nos znajdujący się bliżej powiększy się, a uszy zmaleją, czyli nastąpi znaczne zniekształcenie wyglądu twarzy, portretu. By uniknąć tych zniekształceń, do portretowania nie stosujemy obiektywów szerokokątnych. Z tego wynika prosta konkluzja, która jest tematem mojej porady: portret lepiej robić teleobiektywem.

Lepiej to nie znaczy, że tylko i wyłącznie. Czasami mamy ochotę na żart lub karykaturę, wtedy robimy zdjęcie obiektywem szerokokątnym. Ale pamiętajmy, że ludzie są bardzo wrażliwi na punkcie swojego wizerunku, nie zapominajmy o tym podczas fotografowania.

 

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz