Kategoria: Blog  20 października 2014

TIP 11

011 Porada Franusa

 

No tak, skoro chcemy pokazać krajobraz hen hen, aż po horyzont, od Tater aż po Bałtyk, to musimy mieć szerokokątny obiektyw. Inaczej nie da rady.

Kąt widzenia obiektywu standardowego to niespełna 40 stopni. My, stojąc na szczycie gór, widzimy co najmniej 180 stopni, z bardzo prostej przyczyny – nasze oczy są ciągle w ruchu. Aparat widzi tylko to, na co pozwala ramka kadru.

Dodatkowo, korzystając z rozciągnięcia przestrzeni charakterystycznego dla obiektywów szerokokątnych, naszą kompozycję możemy urozmaicić, umieszczając na pierwszym planie jakiś przeskalowany motyw: kamień, drzewo, czy ławeczkę, które nadadzą ładnej przestrzenności naszemu zdjęciu. Nie stworzymy może dzieła sztuki, ale wstydu przed sąsiadami nie będzie.

Problem głębi ostrości też będzie łatwy do rozwiązania, bo im obiektyw ma mniejszą ogniskową, tym uzyskamy większą głębię ostrości przy tej samej przysłonie, co korzystając z obiektywu o większej ogniskowej. Możemy to uprościć stwierdzeniem: obiektywy szerokokątne mają większą głębię ostrości niż pozostałe obiektywy :)

Bardziej wnikliwi zadadzą pytanie: a co, jeśli nie mamy obiektywu szerokokątnego, a chcemy zrobić ładny, przestrzenny krajobraz? Hm, robimy wtedy panoramę, czyli obracając się wokół własnej osi wykonujemy serię zdjęć, od prawej do lewej (lub odwrotnie). Potem googlujemy program do montażu panoram i mamy wspaniały krajobraz.

 

 

 

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz